Ale o co chodzi?

Awatar użytkownika
apocotokomu
majsterkowicz
Posty: 12
https://www.homebook.pl/profil/1295630/meble-kuchenne-warszawa/
Rejestracja: 03 kwietnia 2023, 08:27

Ale o co chodzi?

Post autor: apocotokomu »

Alternatywna komunikacja zajmuje mnie od dobrych 10 lat. Wiele z technologii przetestowałem i stwierdzam, że na razie niewiele z rozwiązań działa. Wszystko zaczęło się od gotenna.com polecam popatrzec na mapy. Wygląda pięknie, ale zamknięty system.

Jednak ludzie widząc że wojna się zbliża rozumieją, że jakoś komunikowac się trzeba. Komunikacja musi 'spinać' wiele rzeczy. np. miec dość dużą bazę ludzi, którzy piszą. Nie chodzi o to by rozmawiac w swoim gronie. Bo wiadomości może mieć urzędas, albo kierowca tira. Kwestia prądu i zasięgu. Oraz wygody. Zgrabiałymi palcami ciężko nosić coś co sklejone jest kablem usb i musisz byc delikatny by czegoś nie rozkwasić. Nie będziesz tez zasilać kilku urządzeń na raz kiedy idziesz w konwoju czy jestes padniety po całym dniu marszu i chcesz tylko wysłac notkę do rodziny czy dowiedzieć się gdzie rozdają wodę z beczkowozów. Zupełnie inaczej używamy też węzłów. Możemy oczywiście postawić maszty na wysokich budynkach, ale co z nimi będzie po bombardowaniu?

Ideałem jest zatem urządzenie, które jest uniwersalne, wygodne, ma niesamowite zasilanie i da się odczytać i wysłać wiadomość. podobne do Notkia https://hackaday.io/project/185645-notk ... ge-planned czy WiPhone https://hackaday.io/project/159811-esp32-wiphone . Takie urządzenie nie istnieje. Ale musk i tmobile a także motorola powoli zaczynają tworzyć łączności satelitarne gdzie mamy zwykły internet, wszelkie komunikatory i newsy a jednocześnie jest to niewielkie lub wręcz wbudowane w telefon (Qualcom w 2023 roku zapowiada sprzedaż gotowych płytek/modułów satelita-gsm-bt-wifi do telefonów komórkowych). Na razie takie rozwiązanie jest drogie, ale efekt skali może to zmienić. Ideałem było by by urządzenie pozwalało na ładowanie czymkolwiek (step-up-down od 0.5V do powiedzmy 13V) mające ekran , klawiaturę i modem na wszystko co jest dziś dostępne (od irda, dzwiekomodem , po sdr) Należy też zrozumiec przepustowość i ilość ludzi, która może się tym komunikować. To nie są duże ilości.

Ale nie ma co marudzić, tylko trzeba to po prostu zrobić. Szukać ludzi. Dobrym początkiem jest np. hackerspace. Niestety moje doświadczenia z krótkofalowcami sa negatywne. Nie sa to osoby pomocne jeśli dowiedza się, że nie chcemy tworzyc sieci na pasmach bez licencji. Wysyłałem mnóstwo listów i byłem na spotkaniach. Zawsze kończyło się tak samo.
czwartek 95299589E46B3656436E3A90AE8DBE1FE1EDAA55
Awatar użytkownika
ioioio
majsterkowicz
Posty: 56
Rejestracja: 21 lutego 2023, 16:47
Lokalizacja: internet
Kontakt:

Re: Ale o co chodzi?

Post autor: ioioio »

apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 Alternatywna komunikacja zajmuje mnie od dobrych 10 lat. Wiele z technologii przetestowałem i stwierdzam, że na razie niewiele z rozwiązań działa. Wszystko zaczęło się od gotenna.com polecam popatrzec na mapy. Wygląda pięknie, ale zamknięty system.

Jednak ludzie widząc że wojna się zbliża rozumieją, że jakoś komunikowac się trzeba. Komunikacja musi 'spinać' wiele rzeczy. np. miec dość dużą bazę ludzi, którzy piszą. Nie chodzi o to by rozmawiac w swoim gronie. Bo wiadomości może mieć urzędas, albo kierowca tira. Kwestia prądu i zasięgu. Oraz wygody. Zgrabiałymi palcami ciężko nosić coś co sklejone jest kablem usb i musisz byc delikatny by czegoś nie rozkwasić. Nie będziesz tez zasilać kilku urządzeń na raz kiedy idziesz w konwoju czy jestes padniety po całym dniu marszu i chcesz tylko wysłac notkę do rodziny czy dowiedzieć się gdzie rozdają wodę z beczkowozów. Zupełnie inaczej używamy też węzłów. Możemy oczywiście postawić maszty na wysokich budynkach, ale co z nimi będzie po bombardowaniu?
Wydaje mi się, że ludzie komunikują się nie przejmując ewentualną wojną. Internetem i na pseudokomunikatorach. Ale z rzeczy pozytwnych mają tam komunikację głosową i nie bardzo potrzebują klawiatury. Mnie też już męczy pisanie literkami gdy mogę coś powiedzieć i nawet może mi to się rozpoznać. Piszę jak mam normalną klawiaturę. No i ... gdzie niby taka starożytna wojna gdzieś będzie. Ludzie żyją na tej Ukrainie poza tym, że walnie tu, walnie tam. Pociągi jeżdżą, telefonia komórkowa. To ja mogę chcieć komunikacji niezależnej od dostawców gdy rozumiem po co oni to robią.
apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 Ideałem jest zatem urządzenie, które jest uniwersalne, wygodne, ma niesamowite zasilanie i da się odczytać i wysłać wiadomość. podobne do Notkia https://hackaday.io/project/185645-notk ... ge-planned
Przekonuje wyglądem :-) I koncepcyjnie też jest dobre. Poza tą klawiaturą :-) Ale bez klawiatury nie było by tak przekonujące :-)
apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 czy WiPhone https://hackaday.io/project/159811-esp32-wiphone .
Znowu klawiatura. A niby przez szybki internet działa.
apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 Takie urządzenie nie istnieje. Ale musk i tmobile a także motorola powoli zaczynają tworzyć łączności satelitarne gdzie mamy zwykły internet, wszelkie komunikatory i newsy a jednocześnie jest to niewielkie lub wręcz wbudowane w telefon (Qualcom w 2023 roku zapowiada sprzedaż gotowych płytek/modułów satelita-gsm-bt-wifi do telefonów komórkowych). Na razie takie rozwiązanie jest drogie, ale efekt skali może to zmienić.
To nie jest jest kwestia że drogie tylko że do wyciągania pieniędzy. Ludzie nie widzą, że mogą i powinni sami decydować o sobie.
apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 Ideałem było by by urządzenie pozwalało na ładowanie czymkolwiek (step-up-down od 0.5V do powiedzmy 13V)
To ciekawa koncepcja.
apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 mające ekran , klawiaturę i modem na wszystko co jest dziś dostępne (od irda, dzwiekomodem , po sdr)
Można wybrać co dostępne i potrzebne.
apocotokomu pisze: 03 kwietnia 2023, 12:21 Należy też zrozumiec przepustowość i ilość ludzi, która może się tym komunikować. To nie są duże ilości.

Ale nie ma co marudzić, tylko trzeba to po prostu zrobić. Szukać ludzi. Dobrym początkiem jest np. hackerspace. Niestety moje doświadczenia z krótkofalowcami sa negatywne. Nie sa to osoby pomocne jeśli dowiedza się, że nie chcemy tworzyc sieci na pasmach bez licencji. Wysyłałem mnóstwo listów i byłem na spotkaniach. Zawsze kończyło się tak samo.
Konkretnie?
Zarządzam kilkoma węzłami Meshtastic oraz własnej sieci LoRa. Buduję moduły elektroniczne wykorzystujące własną bibliotekę MeshHandler do komunikacji mesh radiowej LoRa i w sieciach lokalnych. jid:konik[etat]konik.bujany.pl
Zablokowany