Oj nie! Oj, bardzo niestety nie! Na przeszkodzie moze stanac magistrala danych miedzy procesorem a radiem. Chciales wieloportowosci, wiec zakladam, ze urzadzenie ma jednoczesnie nasluchiwac (oraz byc w stanie jednoczesnie nadawac) na roznych zakresach czestotliwosci, roznych szerokosciach pasma i z roznym Spreading Factorem. No to do rozwiazania masz potencjalne kolizje danych jesli uzywasz terminali tej samej magistrali na procesorze. Ewentualnie masz potrzebe zaimplementowania w procesorze dodatkowych magistral programowo albo znalezienia procesora, ktory odpowiednia ilosc magistral obsluguje sprzetowo i ma odpowiednia ilosc wyprowadzen.
No i... Niska konsumpcja energii tego ustrojstwa raczej z zalozenia nie bedzie tu celem projektowym.
Zgadza sie! Pod warunkiem, ze miedzy procesorem a radiem w strone nadajnika wysylasz nie czyste dane do nadania, ale sample IQ, ktore procesor ma szanse odpowiednio wyskalowac per Spreading Factor, bandwidth i czestotliwosc srodkowa dla kazdego strumienia. A potem procesor musi to posumowac w domenie cyfrowej do jednego strumienia danych IQ i poslac do modulu radiowego na odwrotna transformate Fouriera, wzmocnienie i wypchniecie na antene. Tylko cos mi w nocy podszepnelo, ze rozmowa miedzy radiem a prockiem nie przebiega na tak niskim poziomie.
A gdyby przebiegala, to cos mam wrazenie, ze czy to ESP32, czy inny NRF52 mimo calkiem znacznej mocy obliczeniowej okazalyby sie "za krotkie" zeby to wszystko sobie w dwie strony przeliczac (odbiornik i nadajnik).
Podsumowujac: chcesz wielu portow (w rozumieniu "wielu szerokosci pasma, wielu czestotliwosci srodkowych, wielu SFow, wielu mocy nadawanych). A potem piszesz o recznym przelaczaniu. Gdzie sens? Recznie przelaczac mozna parametry jednego portu. Wieloportowosc to praca jednoczesna.
Bardzo wiec prosze, zastanow sie, czy chcesz wieloportowosci, czy recznie przelaczanych parametrow jednego portu. I opisz prosze, jak w praktyce zrealizujesz wieloportowosc - jesli rozumiesz ja tak jak ja - jako rownoczesne uzytkowanie zasobow. Albo wyjasnij mi czym tak naprawde jest dla Ciebie wieloportowosc. Wtedy przynajmniej dalsza plaszczyzne do dyskusji bedziemy mieli uspojniona.
Kolego ioioio
Chyba rozumiem koncept Stacha. Zajetosc zasobow radiowych mamy w domenie czasu i w domenie czestotliwosci. W domenie czestotliwosci to wiadomo: czestotliwosc srodkowa oraz szerokosc paska i jest zabetonowane. Ale w domenie czasu mniejsza ilosc nodow dalekosieznych da mniejsza zajetosc niz siec routujacych floodowo malych nodow. I tyle. Tylko tyle i az tyle.
No i wlasnie... W jaki niby sposob? Bardzo przepraszam, ale ja nadal czekam na Twoja konkretna odpowiedz na pytanie zadane w moim poprzednim poscie viewtopic.php?p=944#p944
Masz w naglowku dwa oktety. W jaki sposob chcesz na tym zrobic routing kontekstowy? Wciaz nie widze konkretu. Wciaz powtarzasz swoje poglady. A ja tej chwili bez Twojej technicznej odpowiedzi zmuszony jestem pozostawac w przekonaiu, ze masz wizje. Tylko nie do konca wiesz, co za ta wizja stoi i w jaki sposob (jesli wogole) mozna ja zrealizowac. Do tej pory moglem przeczytac wysokopoziomowe twierdzenia. A ja tu chyba bede ze Stachem i poprosze o konkret. Po prostu "Kolego ioioio, naucz mnie, co to ma byc i jak to ma u Ciebie dzialac, prosze". Tak po inzyniersku. Bez ogolnikow, bez fochow, bez urazy. No chyba, ze masz na to zgloszony wniosek patentowy w trakcie procesu obrony - wtedy daj tylko referencje do tego wniosku, a ja juz sobie sam poczytam.
Po prostu ponownie i niezmiennie pokornie Cie prosze, zebys przed przystapieniem do dalszej wymiany wysokopoziomowych argumentow, zechcial zaspokoic moj glod wiedzy technicznej i raczyl udzielic technicznej, konkretnej odpowiedzi na moje pytanie.
Z gory bardzo Ci dziekuje!
Pozdrawiam