Re: Problemy z testami lacznosci
: 04 listopada 2025, 17:36
Nie bardzo rozumiem. Nie widzę w tym korzystania z istniejącej infrastruktury co jest moim zdaniem kluczowe.StaCh47 pisze: ↑05 listopada 2025, 08:42 Zgadza sie, dlatego mam przygotowane stacje z lepszymi antenami i panelami slonecznymi jako stacje bazowe ale na razie nie mam gdzie ich rozmiescic poza WRW2, ktora jest na Zoliborzu 15 km ode mnie. Poza tym na razie mam problem ze skonfigurowaniem zdalnego dostepu do konfiguracji w wersji oprogramowania 2.5.20 mimo podania klucza administracyjnego w 2 stacjach. To blokuje mi mozliwosc przeniesienia WRW3 na komin kilkanascie metrow wyzej.
Szanowny... Ty optymalizujesz (znaczy "minimalizujesz") zuzycie energii przez noda LoRa. Rozumiem Twoj cel. Moj cel jest inny i bede wdzieczny, jesli pozwolisz mi przy nim pozostac. Dziekuje.
I tak, i nie. Systemy meshowe nie grzesza optymalnym uzyciem pasma. W moim wpisie chodzilo o to, ze liczba rozgloszen rosnie lawinowo wraz z iloscia nodow w sieci. Szczegolnie w przypadku rozsylania rozgloszen z duza iloscia hopow. A co za tym idzie - proby postawienia sieci laczacej wiele miast koncza sie tym, ze w miescie A fruwaja rozgloszenia z miasta B. No i konczy sie "czas antenowy". A potem miasto takie jak Wroclaw podejmuje decyzje, by z LongFast przejsc na MediumFast - co z jednej strony skraca czas emisji datagramow, ale z drugiej strony zabiera kilka cennych dB z bilansu lacza antenowego - co moze skutkowac utrata lacznosci miedzy miastami A i B. Osobiscie odczuwam lekkie rozbawienie obserwujac to gonienie wlasnego ogonka w zabawie w wiecej - szybciej - slabiej - mniej. Fajna karuzela zachowan.
Hmmm... Wybacz, ale nie zrozumialem Twojego napisania. Sugerujesz, ze duza ilosc nodow o ustalonej lokalizacji nie spowoduje burzy rozgloszen? No OK. Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz, ale nie odmawiam Ci prawa do Twoich wlasnych twierdzen.
Oj, Szanowny... Ale nie mieszaj mi tu tematow, prosze. Rozmawiamy o sieci mesh z silnie ograniczonym dostepem do medium transmisyjnego. Tutaj nod, ktory wyransmitowal datagram z ustawionymi 7 hopami spowoduje, ze 5 czy 6 nod w kolejnosci sluchania zrobi retransmisje tego datagramu - nawet wtedy, gdy adresat znalazl sie na 1 czy 2 hopie. I kazda taka retransmisja zuzyje medium transmisyjne.
A! Czyli Ty do testow nie uzywalbys wydzielonego srodowiska testowego? Nawet w sytuacji, gdy masz pewnosc, ze z powodu zasmiecenia pasma radiowego ruchem lokalnym test dalekosiezny w tym samym pasmie czestotliwosci nie ma prawa sie udac? Dziwne podejscie. Ale znow - jest to Twoje podejscie i masz do niego calkowite prawo. Mnie pozwol jednak na testowanie w srodowisku nie obarczonym zakloceniami.
I znow - masz racje i racji nie masz. Mylnie zakladasz, ze skoro probuje uzyc LoRa (czy to pod Meshtastikiem czy pod MeshCore), to stawiam siec meshowa. A od kiedy to uzyte medium definiuje typ sieci? Zauwazylem, ze siegasz po analogie ethernetowe, wiec popatrz na to w taki sposob: na Ethernecie moge rozsylac ramki broadcastowe, ale moge tez wolac unicastem tylko MAC interesujacego mnie adresata. I w jednym i w drugim przypadku dzialam na golym Ethernecie. A skutki mam jakby nieco odmienne
Alez to jest oczywista oczywistosc. I nie twierdze, ze w naszym przypadku testowym mamy asymetrie budzetu lacza radiowego. Po obu stronach sa konkretne anteny panelowe z dobrze ustawionymi azymutami (elewacje sobie odpuscilismy - anteny nadaja poziomo, a roznica w wysokosciach npm nodow miesci sie w aperturze anten).
Wiesz... Dynamiczna zmiana kodowania to nie jest rzecz prosta w sytuacji, gdy sluchajace siebie nody nie wiedza o takiej zmianie i nie za bardzo maja jak sie o niej poinformowac. Jasne, mozna kombinowac z losowym skakaniem po modulacjach do skutku, ale to wymaga, by odbiornik i nadajnik maly rozne okresy takich zmian (inaczej maleje prawdopodobienstwo, ze sie losowo spotkaja na takiej samej modulacji). No i rosylanie testowych datagramow tez zajmie czas w powietrzu. Wybacz, ale to nie jest takie proste.
Chwilunia! Albo nie doczytalem czegos i ustrojstwach LoRa, albo czegos nie rozumiem. Albo jedno i drugie jednoczesnie...
No to właśnie pisałem, że nie ma coś się dziwić, że ktoś optymalizuje. A co ja robię to w tej dyskusji nie ma żadnego znaczenia. Żenujące są takie personalne wypowiedzi.Pietrow pisze: ↑12 listopada 2025, 15:04 Hmmm... Przyznam, ze ponizszy post nieco nastawil moja psychike w strone osoby jego autora. Spedzilem nieco czasu w delegacji w dosc odleglej strefie czasowej. Ale obecnie jestem juz (z)wrocony. Odpiszmy zatem coby walor informacyjny z tej postowni jakis uczynic.
Szanowny... Ty optymalizujesz (znaczy "minimalizujesz") zuzycie energii przez noda LoRa. Rozumiem Twoj cel. Moj cel jest inny i bede wdzieczny, jesli pozwolisz mi przy nim pozostac. Dziekuje.
To jest tylko słabość Meshtastica, że nie zapewnia wielu interfejsów z różnymi ustawieniami. Różne ustawienia tak czy siak można zrobić i nie tylko o to chodzi jaki zasięg jest tylko w jakich warunkach.I tak, i nie. Systemy meshowe nie grzesza optymalnym uzyciem pasma. W moim wpisie chodzilo o to, ze liczba rozgloszen rosnie lawinowo wraz z iloscia nodow w sieci. Szczegolnie w przypadku rozsylania rozgloszen z duza iloscia hopow. A co za tym idzie - proby postawienia sieci laczacej wiele miast koncza sie tym, ze w miescie A fruwaja rozgloszenia z miasta B. No i konczy sie "czas antenowy". A potem miasto takie jak Wroclaw podejmuje decyzje, by z LongFast przejsc na MediumFast - co z jednej strony skraca czas emisji datagramow, ale z drugiej strony zabiera kilka cennych dB z bilansu lacza antenowego - co moze skutkowac utrata lacznosci miedzy miastami A i B. Osobiscie odczuwam lekkie rozbawienie obserwujac to gonienie wlasnego ogonka w zabawie w wiecej - szybciej - slabiej - mniej. Fajna karuzela zachowan.
Na podstawie tego, co wiadomo o protokole, że od 2.6 jednak próbuje zbierać informacje o ruchu i kierować pakiety do odpowiedniego węzła a nie wszystkich co oczywiście nie jest możliwe, jak takich informacji nie ma.Hmmm... Wybacz, ale nie zrozumialem Twojego napisania. Sugerujesz, ze duza ilosc nodow o ustalonej lokalizacji nie spowoduje burzy rozgloszen? No OK. Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz, ale nie odmawiam Ci prawa do Twoich wlasnych twierdzen.
Jak znalazł się wcześniej to znalazł i nie dotrze do 5 czy 6. No chyba, że jednak nie znalazł się i jakoś jednak dotarł.Oj, Szanowny... Ale nie mieszaj mi tu tematow, prosze. Rozmawiamy o sieci mesh z silnie ograniczonym dostepem do medium transmisyjnego. Tutaj nod, ktory wyransmitowal datagram z ustawionymi 7 hopami spowoduje, ze 5 czy 6 nod w kolejnosci sluchania zrobi retransmisje tego datagramu - nawet wtedy, gdy adresat znalazl sie na 1 czy 2 hopie.
1. LoRa to nieco powyżej medium transmisyjnego ISM. Po prostu przesyłanie do kogoś innego w eterze techniką chirp. Ktoś sobie odbierze albo nie odbierze. Nie ma żadnego przesyłania dalej.I kazda taka retransmisja zuzyje medium transmisyjne.
Polecenie traceroute / tracert (nie "tracerout" jak napisales) protokolu ICMP nie zrobi smietnika, poniewaz routery sieciowe znaja adresacje obslugiwane przez swoich sasiadow (tabela routingu sie to-to nazywa) i taki tracert'owy pakiet nie bedzie przez router wyslany na jego wszystkie porty wychodzace, a jedynie na port, na ktorym router wedle swojej wiedzy spodziewa sie znalesc pule adresowa w ktorej znajduje sie adresat. Czy sugerujesz, ze LoRa jest tak samo szpryciachna? Jesli tak, to prosze o jakis link do zrodla wiedzy - chetnie sie doucze. Dziekuje.
No ale co konkretnie dla Was wnosi testowanie Meshtastica w wyizolowanym i zupełnie niezakłóconym środowisku jak w realnych nigdy tak nie będzie. Ktoś naciśnie dzwonek przy bramie i się zakłóci bo niby czemu nie.A! Czyli Ty do testow nie uzywalbys wydzielonego srodowiska testowego? Nawet w sytuacji, gdy masz pewnosc, ze z powodu zasmiecenia pasma radiowego ruchem lokalnym test dalekosiezny w tym samym pasmie czestotliwosci nie ma prawa sie udac? Dziwne podejscie. Ale znow - jest to Twoje podejscie i masz do niego calkowite prawo. Mnie pozwol jednak na testowanie w srodowisku nie obarczonym zakloceniami.
Ja niczego nie zakładam. Napisałem tylko to, co ma miejsce w Waszych testach. Narzekasz na to, że ktoś robi w twojej okolicy mesh gdy sam chcesz nie-mesh.I znow - masz racje i racji nie masz. Mylnie zakladasz, ze skoro probuje uzyc LoRa (czy to pod Meshtastikiem czy pod MeshCore), to stawiam siec meshowa. A od kiedy to uzyte medium definiuje tym sieci? Lubisz analogie ethernetowe, wiec popatrz na to w taki sposob: na Ethernecie moge rozsylac ramki broadcastowe, ale moge tez wolac unicastem tylko MAC interesujacego mnie adresata. I w jednym i w drugim przypadku dzialam na golym Ethernecie. A skutki mam jakby nieco odmienneProponuje zrozumienie, ze siec 1:1 jest szczegolnym przypadkiem sieci 1:n czy n:1. Twierdzenie, ze uzywajac narzedzi meshowych musze zbudowac siec meshowa uwazam za bledne z natury.
Jaki problem rozszerzyć NodeInfo by informacje były szerzej dostępne. A przemiatanie to zupełny banał, robimy to ręcznie.Alez to jest oczywista oczywistosc. I nie twierdze, ze w naszym przypadku testowym mamy asymetrie budzetu lacza radiowego. Po obu stronach sa konkretne anteny panelowe z dobrze ustawionymi azymutami (elewacje sobie odpuscilismy - anteny nadaja poziomo, a roznica w wysokosciach npm nodow miesci sie w aperturze anten).Wiesz... Dynamiczna zmiana kodowania to nie jest rzecz prosta w sytuacji, gdy sluchajace siebie nody nie wiedza o takiej zmianie i nie za bardzo maja jak sie o niej poinformowac. Jasne, mozna kombinowac z losowym skakaniem po modulacjach do skutku, ale to wymaga, by odbiornik i nadajnik maly rozne okresy takich zmian (inaczej maleje prawdopodobienstwo, ze sie losowo spotkaja na takiej samej modulacji). No i rosylanie testowych datagramow tez zajmie czas w powietrzu. Wybacz, ale to nie jest takie proste.
To jest tylko kwestia braku wielu interfejsów a nie tego czy ktoś zarządza.W telefonii komorkowej modulacje zmieniane sa przez terminal na polecenie stacji bazowej (Ty tam! Samsung Kowalskiego! Estymaty kanalu radiowego w twoja strone mam slabe, zaklocenia spore, w kilku podzakresach czestotliwosci wogole giniesz mi w zakloceniach, wiec jak nastepnym razem bedziesz robil uplink, to nie uzywaj podzakresu czestotliwosci xx-yy, a na pozostalych czestotliwosciach kanalu radiowego nadawaj do mnie w QAM64 a nie w QAM1024. Wykonac!). Ale to dziala tez w druga strone - terminal podaje stacji bazowej swoje estymaty kanalu radiowego i stacha bazowa wie, jak najlepiej dosiegnac takiego terminala. W LoRa nie ma jednostek zarzadzajacych ruchem, wiec postulowane przez Ciebie zmiany modulacji w locie robia sie tematem na ksiazke zyczen.
W nieszyfrowanym nagłówku jest channel_hash.Chwilunia! Albo nie doczytalem czegos i ustrojstwach LoRa, albo czegos nie rozumiem. Albo jedno i drugie jednoczesnie...
Czy nie jest tak, ze nod przekaze dalej dowolna wiadomosc z dowolnego kanalu? Nod musi zrozumiec naglowek (a ten szyfrowany nie jest), natomiast dane z datagramu moze przepchnac dalej bez koniecznosci ich dekodowania. Czy wezly uczestniczace w forwardowaniu wiadomosci faktycznie musza znac i nazwe kanalu i jego szyfrowanie zeby przekazac wiadomosc? Serio-serio?
No... To sie wypisalem. Tylko prosze burzy nie robic.
Otoz wlasnie napisales cos, czego nie umialem dowiazac do kontekstu dialogu.
Ale wiesz, ze powtarzasz tekst? Wiesz, prawda?
Znow zagubil sie kontekst. Co z tego, ze sciezke do adresata mozna zoptymalizowac i "zamrozic" jak w Meshcore, kiedy kazdy przekazany przez posrednika datagram zajmuje czas tego samego interfejsu radiowego? Analogiem teleinformatycznym jest "extender WiFi", ktory sprawia, ze po tym samym pasmie WiFi informacja przesylana jest podwojnie. Raz ze zrodla do extendera, i drugi raz z ekstendera do docelowego adresata (co oznacza, ze i pierwotne zrodlo ten sygnal slyszy, dzialajace w WiFi algorytmy Listen Before Talk przyblokowuja innym uzytkownikom mozliwosc uzytkowania pasma radiowego, gdyz "idzie transmisja" - coz, ze duplikat, wazne, ze idzie. I tak na marginesie: celowo upraszczam temat. Jesli ktos zechce poznac mechanizmy pracy sieci WiFi, to wezmie sobie ktoras ze specek 802.11 i sie z nimi zapozna u zrodla.
Cos mam wrazenie, ze nody posredniczace niekoniecznie wiedza, czy dany datagram znalazl juz adresata. Nie jest aby tak, ze nod zobaczy na biezacy stan HopLimit i jesli nie zero - zrobi forwarda? Chyba, ze nody analizuja ruch pod katem zaslyszanych ACKow - to jednak spowodowaloby znaczne opoznienia na forwardzie (odebralem, zbuforuje na x sekund, poslucham czy ktos nadal ACKa na nadawce zbuforowanego pakietu, jesli nie, to po x sekundach robie forwarda - malo optymalne by to bylo).
Hmmm... Mam wrazenie, ze mylisz warstwy modelu ISO/OSI. Owszem, na warstwie transportowej masz glupiutki transport z modulacja CHIRP. Tyle, ze pietro wyzej siedzi warstwa protokolu, ktora naklada naglowki i formaty. A nad nia siedzi z kolei warstwa aplikacji - i tu nam rezyduje przykladowo Meshtastic. Zastanawia mnie, ktora z tych warstw odpowiada za forwardy. Prosiloby sie, zeby zrobila to warstwa protokolu. Calkiem mozliwe jednak, ze robi to dopiero warstwa aplikacji.
Zaiste. To nie byla informacja nowa. Stos protokolow tudziez nadmieniony wyzej model ISO/OSI wchodza nam do gry.
Dziekuje. Wiem, bywalem, czytywalem. Byc moze nawet cos tam udalo mi sie zrozumiec.ioioio pisze: ↑12 listopada 2025, 18:34 3. Opis protokołu Meshtastic znajduje się witrynie projektu https://meshtastic.org/docs/overview/mesh-algo/
Widzisz... Dzwonek u bramy zakloci moze i lokalnie. Zakloci, bo jakas iskierkowa delta Diraca rozpyli sie na nieskonczone spektrum rozkladu Fourierowskiego. Ale zrobi to krociutko i z tym poradzi sobie warstwa protokolu Meshtasticowego (Spread Factor + Coding Rate na spolke).
No to juz znasz moje cele.
Jakos tak odnosze dziwne wrazenie, ze nie do konca przemyslales te wypowiedz. Tu znow klaniaja sie warstwy modelu ISO/OSI. Zobacz prosze: zmieniasz modulacje (zawezasz pasmo, zmieniasz SF, zmieniasz CR). No i nawet dodajesz sobie informacje o uzytych parametrach w NodeInfo. Tyle, ze NodeInfo odbiera warstwa aplikacji, a demodulacje robi warstwa transportowa ponizej warstwy protokolu. Jesli transport nie bedzie wiedzial jak cos odebrac, to nie odbierze. I warstwa protokolu nie dostanie informacji. A dalej i warstwa aplikacji zobaczy ladne okragle NIC.
Popatrz wyzej, prosze. Temat wydaje Ci sie trywialny. Przeanalizuj go nieco powazniej, to byc moze zrozumiesz, ze wielosc interfejsow nie jest tematem trywialnym technicznie. Temat zarzadzania natomiast powoduje, ze ruch danych robi sie przewidywalnie sterowalny. Oczywiscie w sieciach meshowych nie ma administratora. Kazdy nod balagani sobie po swojemu. I... Czyz nie to stanowi najpowazniejszy mankament sieci mesh?
Zle sie wyrazilem. Masz hash dla kanalu. Ale tak czy siak nie zdekodujesz ciala wiadomosci do wyforwardowania, bo ono jest zakodowane glebiej kluczami publicznymi i prywatnymi oryginalnego nadawcy i docelowego odbiorcy (poza kanalem rozgloszeniowym, gdzie wszystko leci z jawnym kluczem). To, ze nod nie potrafi odszyfrowac ciala wiadomosci, nie przeszkadza nodowi w zrobieniu forwarda takiej wiadomosci. Datagram to datagram. W naglowku dekrementujemy FlagLimit we flagach, za zmienionym naglowkiem wysylamy zaszyfrowane cialo, ktore dla nas jest niezrozumiale. I tyle.
Zasady elementarnej kultury.
No i?Ale wiesz, ze powtarzasz tekst? Wiesz, prawda?Znow zagubil sie kontekst. Co z tego, ze sciezke do adresata mozna zoptymalizowac i "zamrozic" jak w Meshcore, kiedy kazdy przekazany przez posrednika datagram zajmuje czas tego samego interfejsu radiowego?
Ale jakie 'pośredniczące'? Węzeł do którego jest adresowany wie, że do niego jest adresowany i dalej nie przesyła. Może poprzednie nie wiedziały gdzie wysłać i wysyłały wszędzie i inną ścieżką z pominięciem docelowego doszlo do tych 'za', ale nie po kolei tak, jak sugerowałeś i o ile to były węzły, które nie widziały się.Analogiem teleinformatycznym jest "extender WiFi", ktory sprawia, ze po tym samym pasmie WiFi informacja przesylana jest podwojnie. Raz ze zrodla do extendera, i drugi raz z ekstendera do docelowego adresata (co oznacza, ze i pierwotne zrodlo ten sygnal slyszy, dzialajace w WiFi algorytmy Listen Before Talk przyblokowuja innym uzytkownikom mozliwosc uzytkowania pasma radiowego, gdyz "idzie transmisja" - coz, ze duplikat, wazne, ze idzie. I tak na marginesie: celowo upraszczam temat. Jesli ktos zechce poznac mechanizmy pracy sieci WiFi, to wezmie sobie ktoras ze specek 802.11 i sie z nimi zapozna u zrodla.
Cos mam wrazenie, ze nody posredniczace niekoniecznie wiedza, czy dany datagram znalazl juz adresata. Nie jest aby tak, ze nod zobaczy na biezacy stan HopLimit i jesli nie zero - zrobi forwarda? Chyba, ze nody analizuja ruch pod katem zaslyszanych ACKow - to jednak spowodowaloby znaczne opoznienia na forwardzie (odebralem, zbuforuje na x sekund, poslucham czy ktos nadal ACKa na nadawce zbuforowanego pakietu, jesli nie, to po x sekundach robie forwarda - malo optymalne by to bylo).
Meshtastic to wszystko powyżej warstwy fizycznej.Hmmm... Mam wrazenie, ze mylisz warstwy modelu ISO/OSI. Owszem, na warstwie transportowej masz glupiutki transport z modulacja CHIRP. Tyle, ze pietro wyzej siedzi warstwa protokolu, ktora naklada naglowki i formaty. A nad nia siedzi z kolei warstwa aplikacji - i tu nam rezyduje przykladowo Meshtastic. Zastanawia mnie, ktora z tych warstw odpowiada za forwardy. Prosiloby sie, zeby zrobila to warstwa protokolu. Calkiem mozliwe jednak, ze robi to dopiero warstwa aplikacji.
Polecam fragment o 'next hop'.Zaiste. To nie byla informacja nowa. Stos protokolow tudziez nadmieniony wyzej model ISO/OSI wchodza nam do gry.
Dziekuje. Wiem, bywalem, czytywalem. Byc moze nawet cos tam udalo mi sie zrozumiec.ioioio pisze: ↑12 listopada 2025, 18:34 3. Opis protokołu Meshtastic znajduje się witrynie projektu https://meshtastic.org/docs/overview/mesh-algo/
Jakich komentarzy spodziewałeś się wysyłając na forum poświęcone jednej z implementacji mesh?Widzisz... Dzwonek u bramy zakloci moze i lokalnie. Zakloci, bo jakas iskierkowa delta Diraca rozpyli sie na nieskonczone spektrum rozkladu Fourierowskiego. Ale zrobi to krociutko i z tym poradzi sobie warstwa protokolu Meshtasticowego (Spread Factor + Coding Rate na spolke).
A ja, jak juz napisalem, daze do stabilnego linku prywatnego miedzy dwoma miejscowosciami. Tu niski poziom zaklocen ma znaczenie. I zeby nie bylo dalszych nieporozumien - ja po zakonczeniu testow nie zamierzam wracac na czestotliwosci ogolnie przyjete i sprawdzac, czy w zakloconym otoczeniu tez uda mi sie nawiazac lacznosc. Zamierzam pozostac sobie z daleka od calego tego balaganu. Bo tenze balagan jakos mnie nie bawi.
Już pisałem, bez 7 przesków nie da się zrobić połączenia to jak ich nie ustawiać. Inne implementacje mesh takie jak Meshcore czy Reticulum mają większy limit a może i wartość domyślną.No to juz znasz moje cele.
Nawiasem mowiac - nie narzekam, ze ktos w mojej okolicy robi mesha. Ubolewam, ze ludzie robia to glupio i antyoptymalnie mnazac liczbe widzianych lokalnie nodow oraz wykrecajac w konfiguracji maksymalne liczby hopow.
Można filtrować jak komuś nie pasuje. Zdaje się możliwe na tym alternatywnym FW+.Telemetria tez nie pomaga. Ale skoro komus takdobrze, to dobrze mu tak.
Już jest południe Polski.Marzenie o calej Polsce spietej w dzialajaca siec mesh to mzonka. To sie nie uda.
Wskaźniki nie pokazują by było zapchane. Ale niekoniecznie jest pełne pokrycie. Z pełnym i telemetrią by się pewnie zapchało.To sie zapcha. Bo meshowe sieci nie sa przeznaczone do takich zabaw.
A Ty przemyślałeś i nie umiesz zaproponować prostych rozwiązań.Niemniej nie zamierzam nikomu bronic tychze zabaw. Niechaj sie ten eksperyment rozwija. Na wnioski przyjdzie czas. A ja po prostu ide sobie na bok zeby zabawy ludkow mi nie przeszkadzaly oraz zebym ja nie przeszkadzal zabawom innych.
Jakos tak odnosze dziwne wrazenie, ze nie do konca przemyslales te wypowiedz.
No i dostaje i rozumie. Jak nie rozumie to tak, jak teraz ja przestawię stację ręcznie a on się o tym nie dowie i poszuka innej ścieżki. Może i tam jest jakaś kwestia, że gdzieś niżej czegoś nie widać, ale tak czy siak, jakoś to się da zrobić.Tu znow klaniaja sie warstwy modelu ISO/OSI. Zobacz prosze: zmieniasz modulacje (zawezasz pasmo, zmieniasz SF, zmieniasz CR). No i nawet dodajesz sobie informacje o uzytych parametrach w NodeInfo. Tyle, ze NodeInfo odbiera warstwa aplikacji, a demodulacje robi warstwa transportowa ponizej warstwy protokolu. Jesli transport nie bedzie wiedzial jak cos odebrac, to nie odbierze. I warstwa protokolu nie dostanie informacji. A dalej i warstwa aplikacji zobaczy ladne okragle NIC.
Ale ze moze chcialbys wysylac informacje z wyprzedzeniem? "Teraz jeszcze moduluje tak, ale za minute bede nadawal z inna modulacja"? No to przemysl, jak zgrac wszystkie nody (bo mozesz potrzebowac przeciez jakiegos hopa, a posrednik musi jednak na transporcie zrozumiec co dostal).
Normalnie, możesz mieć moduł z jednym prockiem i wieloma trasnceiverami LoRa. By móc każdy transceiver ustawić inaczej. Swego czasu kupowałem je za 5zł. Ostatnio jak mi ktoś zarzucił, że droższe to faktycznie nie widziałem tak tanich, ale nadal relatywnie tanie są i wystarczyłyby 2 by mieć np 2 częstotliwości. Poza tym jakieś gotowce są. A tak to właściwie tych dwóch częstotliwości nie da się zrobić bez zewnętrznego przekazywania pakietów.No i te rozne interfejsy... Czy chodzi Ci o to, zeby LoRa jednoczesnie umiala pracowac na kanale 250kHz, 125kHz, 62.5kHz z kilkoma roznymi SFami i na roznych czestotliwosciach srodkowych? Pomysl zacny, ale matematycznie ciezki do wykonania na jednym odbiorniku. Znaczy: da sie! Tylko trzeba (pisze tylko o odbiorniku) wysamplowac wejscie, a probki IQ dostarczyc do kilku niezaleznych modulow przetwarzania, z ktorych kazdy zrobi Fouriera dla innych parametrow. Bardzo fajny pomysl. Tylko ze moduly LoRa sa nieco za glupiutkie. Moze Panowie Chinczycy wejda kiedys w moduly z kilkoma sciezkami przetwarzania. Ciekawe jak to wplynie na cene modulow?
Proste kanały są proste, nie-proste nie.Popatrz wyzej, prosze. Temat wydaje Ci sie trywialny. Przeanalizuj go nieco powazniej, to byc moze zrozumiesz, ze wielosc interfejsow nie jest tematem trywialnym technicznie. Temat zarzadzania natomiast powoduje, ze ruch danych robi sie przewidywalnie sterowalny. Oczywiscie w sieciach meshowych nie ma administratora. Kazdy nod balagani sobie po swojemu. I... Czyz nie to stanowi najpowazniejszy mankament sieci mesh?
Nie wiem czy źle się wyraziłeś, ale chyba nie sugerujesz, że kolega ma podszywać się pod kanał główny 'by przechodziło'. To i tak niekoniecznie zadziała bo telegramy mogą być rozszyfrowywane dla werfykacji. Nie wiem jakie jest ustawienie donyślne.Zle sie wyrazilem. Masz hash dla kanalu. Ale tak czy siak nie zdekodujesz ciala wiadomosci do wyforwardowania, bo ono jest zakodowane glebiej kluczami publicznymi i prywatnymi oryginalnego nadawcy i docelowego odbiorcy (poza kanalem rozgloszeniowym, gdzie wszystko leci z jawnym kluczem). To, ze nod nie potrafi odszyfrowac ciala wiadomosci, nie przeszkadza nodowi w zrobieniu forwarda takiej wiadomosci. Datagram to datagram. W naglowku dekrementujemy FlagLimit we flagach, za zmienionym naglowkiem wysylamy zaszyfrowane cialo, ktore dla nas jest niezrozumiale. I tyle.
Na razie.
Pozdrawiam i zycze dobrej nocy.